czwartek, 22 kwietnia 2010

Przygotowania do Komunii Świętej

Nasza córka za tydzień przystąpi do Pierwszej Komunii Świętej.
Mieliśmy wielkie plany dotyczące tego jak ją przygotować.

Życie pokazało jednak, że takie plany na przygotowanie nawet rok wcześniej to za mało.

Dlaczego Zosia wie po co to wszystko? Czy dlatego że ją jakoś specjalnie przygotowaliśmy?

Nie.

Takie zrywy typu przygotujmy się ... raczej są mało skuteczne, choć pewnie lepsze to niż nic.

Czas jednak płynie bardzo szybko. Jak zatem przygotować dziecko do tego wydarzenia?

Zosia od zawsze widziała nas przystępujących do Komunii, widziała nas idących do spowiedzi, widziała nas modlących się w kościele i w domu.

Brała udział w nie jednej rozmowie o Bogu. Czy jesteśmy świętą rodziną? Nie. Właśnie dlatego potrzebujemy się ciągle nawracać i ona to wie.

Nie czekaj na drugą klasę. Pokaż dziecku dziś dlaczego Bóg w Twoim życiu jest Kimś ważnym. Dlaczego właściwie idziesz do kościoła. Czym jest przyjęcia Pana Jezusa podczas Eucharystii.

Kiedy zostawialiśmy dzieci w ławce, a sami szliśmy do Komunii celowo mówiliśmy: "poczekajcie my idziemy przyjąć Pana Jezusa".

A może to Święta Teresa? Niechcący odkryliśmy, ze w litanii do niej jest wezwanie: za dzieci przygotowujące się Komunii Świętej... i teraz odmawiamy ją wieczorem?

Nie wiem co zadziałało. Wiem jednak, że moje dziecko wie, co oznacza ten dzień.
Nie dlatego, że jej powiedziałam...

sobota, 17 kwietnia 2010

smutek nie jest zły

Każdy ma prawo do smutku.

Taki jest czas.

To nic, że trudny, to wszystko jest życiem.

Życie składa się z radości i smutków. Nie ukrywajmy tego przed dziećmi. Ból istnieje, nawet jeśli za wszelką cenę chcemy uchronić przed nim nasze dzieci.

Nie udawajmy, że to nic. Pozwólmy dzieciom poczuć, czym jest smutek po stracie. Pokażmy im jak godnie przeżyć te chwile. Módlmy się wspólnie za tych, którzy odeszli i tych, którzy pozostali pogrążeni w bólu.