sobota, 5 stycznia 2013

zabawa w teatr i potrzeba przestrzeni



Dzieci chore, siedzimy w domu... coraz gorzej :( Niby fajnie, ale jednak szkoła jest też swego rodzaju ciekawym miejscem...a tu w domu ileż można?
Dziś przez przypadek wyszedł nam teatr cieni. Szczerze mówiąc nie jestem w tej dziedzinie ekspertem, ale ja tylko powiesiłam materiał, a dalej działo się :)
Byli też tacy, którzy marudzili że nie da się przejść,  ja byłam zachwycona.

Dzieci tak jak dorośli potrzebują inspiracji. Antek nazywa to wprawką "mamo potrzebna mi wprawka" - czyli obejrzenie filmiku o klockach lego po to by potem samemu też się bawić w jakieś niezwykłe przygody ludzików lego. To co się dziś wydarzyło to też swego rodzaju wprawka. Jakiś początek i przestrzeń.

Przestrzeń to moje ukochane słowo. Wszyscy jej potrzebujemy i w każdym wymiarze. Dzieci potrzebują przestrzeni do zabawy- to nie tylko miejsce ale zgoda na bałagan, chęć podziwiania efektu końcowego, przyzwolenie na wypożyczenie rzeczy, które zwykle do zabawy nie służą. W końcu przestrzeń to czas dziecka. Jeśli wyłączymy telewizor (albo zabierzemy komputer, itp) damy mu przestrzeń, o której czasem zapomina.

Przestrzeń słowo klucz do bycia z drugim człowiekiem. Mogłabym jeszcze wiele na ten temat, ale może niech każdy sam sobie dopowie czym jest dla niego PRZESTRZEŃ :)