piątek, 19 lutego 2016

od projektu do wykonania


Kiedy Staś by młodszy, często nie rozumieliśmy co chce nam powiedzieć. Naszym sposobem na lepsze porozumienie było rysowanie. Staś coś tłumaczył, a my rysowaliśmy i pytaliśmy czy o to chodzi. Papier ksero u nas w domu jest w każdym pokoju, podobnie pisaki i ołówki. Czym to zaowocowało? Teraz Staś rysuje projekty. Czasem mamy kłopot bo projekt wykracza poza nasze możliwości. Np. odrzutowy plecak :) ale projekt maszyny do szycia udało się zrealizować.

Dlaczego o tym piszę? Nie żeby się chwalić Stasiem, ale żeby zachęcić wszystkich rodziców do używania rysunku jako formy porozumiewania się i nie tylko. To fascynujące jak rodzi się plan w głowie dziecka, potem jest rysunek a potem z pomocą mamy, taty, rodzeństwa powstają takie dzieła :)

To łatwe, nie trzeba umieć rysować, wystarczy chcieć. Dziecko nie ocenia poziomu rysunku, dziecko sprawdza czy to się zgadza z tym co jest w jego głowie.

"Mamooooo ja chcę..... "  Stasiu ale nie rozumiem co ty chcesz. Czy możesz to narysować?

albo

Wiesz Stasiu mam taki plan, żeby kupić meble do waszego pokoju. Narysuję Ci jak będą  wyglądać. Co Ty na to?

....

No wiesz mamo ja mam inny plan może kupimy takie meble, poczekaj zaraz ci narysuję :)